Claroscuro STRONA GŁÓWNA TYTUŁY ZAPOWIEDZI AUTORZY BLOG O NAS DLA MEDIÓW KONTAKT KUP KSIĄŻKĘ ☰
Kup książkę Śledź Claroscuro na Twitterze Śledź Claroscuro na Facebooku Śledź Claroscuro na Instagramie Śledź Claroscuro na Youtube
Tajny agent Jaime Bunda
Siedem grzechów kubańskich
Kobiety bez mężczyzn
Minotaur
Świadek
Adibas
Życie seksualne muzułmanina w Paryżu
DuchLess. Opowieść o nieprawdziwym człowieku
Problemski Hotel
Jak się ma twój ból?
Urodzony w ZSRR
Gdzie ja jestem w tej historii?
Zapiski żołnierza. Życie poilus opowiedziane dzieciom przez Renefera
Łowca larw
Rosso Istanbul
Arab Jazz
Granica zapomnienia
Stanie płatne
Teoria pandy
K. Relacja z pewnych poszukiwań
Dzieci Kronosa
Ostatnie lato rozumu
Debiutant
Drżę o ciebie matadorze
Daleko, dalej
Ludzie sierpnia
Kramp
Nic nie ginie
Góra wiecznej szczęśliwości
Słońce martwych
Tytan
Pewna rodzina w Brukseli
Księżyc w martwym oku uwięziony
Dwadzieścia wierszy o miłości i jedna pieśń rozpaczy
Ażeby jutro nie ośmielili się już nas mordować
Chirbet Chiza / Więzień
Biała Pani
Ujarzmimy ziemię i słońce
Rok komety
Siergiej Lebiediew. Dwadzieścia jeden wierszy

Moskwa Noir
Meksyk Noir
Barcelona Noir
Tel Awiw Noir
Petersburg Noir
Singapur Noir
Wenecja Noir
Bruksela Noir
Belfast Noir
Praga Noir
Hongkong Noir
Paryż Noir. Przedmieścia
USA Noir, część I
USA Noir, część II
Przeglądarka nie obsługuje znacznika video.

Nasz blog

Opinie

Drżę o ciebie matadorze

Dawno już nie miałam do czynienia z tak subtelnym portretem wewnętrznym wrażliwca żyjącego w niewłaściwej skórze.

Anna S. Dębowska, Gazeta Wyborcza. Więcej

Inne recenzje książki Drżę o ciebie matadorze

Debiutant

Debiutant to powieść o toksynie dużo bardziej niebezpiecznej niż nowiczok. Podczas gdy Władimir Sorokin ucieka w groteski i fantazje (nie twierdzę, że płoche), podczas gdy Zachar Prilepin brnie w fascynującą dostojewszczyznę na miarę XXI stulecia (żeby nie było: to pisarz wybitny), Siergiej Lebiediew o ważnych rzeczach pisze wprost. Aż przywodzi na myśl wiersz Herberta "Pan Cogito o cnocie". Lekcja jest prosta i ważna. Nie tylko dla zrozumienia współczesnej Rosji, lecz także dla współczesnych dysput politycznych w krajach niegdyś przez Sowietów podbitych, jak Polska".

Piotr Gociek, Do Rzeczy. Więcej

Inne recenzje książki Debiutant

Ostatnie lato rozumu

(U Djaouta) nie znajdziemy pospolitej publicystyki: to bardziej "alegoria", co słusznie odnotował nigeryjski noblista, Wole Soyinka, niż reportaż. Po drugie, kondensuje ono "wszystkie utopie czystości". Po trzecie wreszcie, momentami odnosiłem wrażenie, że obcuję... z "notatkami filologa" na miarę tych Victora Klemperera. Należy podkreślić zasługę tłumaczki, Gabrieli Hałat: otrzymaliśmy tekst napisany nie tylko pięknym językiem, lecz przede wszystkim niezmiernie precyzyjny w opisie przebiegu opresji społecznej oraz sytuacji i przeżyć głównego bohatera.

Żarowisko. Dziedzictwo kulturowe, intelektualne i artystyczne. Więcej

Inne recenzje książki Ostatnie lato rozumu

Praga Noir

O niebanalnym pomyśle możemy także mówić w przypadku zbioru opowiadań "Praga Noir". Redaktor Pavel Mandys zaprosił bowiem do współpracy grono znanych, chętnie czytanych i nagradzanych czeskich pisarzy, dając im następujące zadanie: opowiadanie kryminalne noir z akcją umieszczoną w Pradze. Zadanie o tyle trudne, że gatunek kryminału noir w literaturze czeskiej praktycznie nie istnieje - przede wszystkim z powodu czterdziestu lat reżimu komunistycznego, dla którego literacki model samotnego bohatera walczącego ze złem oraz własnymi demonami był absolutnie nie do przyjęcia. A przecież pełna ciemnych zaułków i naznaczona dramatyczną historią Praga na scenerię tego typu kryminału wydaje się wręcz idealna. Co ciekawe, Mandys zaprosił do zmierzenia się z gatunkiem noir autorów, którzy nie piszą klasycznych kryminałów, lecz posługują się w swojej prozie narzędziami charakterystycznymi dla tego gatunku. I tak znajdziemy tu między innymi utwory humorysty Petra Šabacha, autora powieści grozy Miloša Urbana czy specjalizującej się w tematyce rodzinnej Petry Soukupovej.

Anna Maślanka, Gazeta Wyborcza. Więcej

Inne recenzje książki Praga Noir

Dzieci Kronosa

Siłą pisarstwa Lebiediewa jest obrazowość, długie wycyzelowane zdania i wysublimowany język. Narracja toczy się spokojnie, ale cały czas podskórnie odczuwa się niebezpieczeństwo czyhające za każdą przewróconą stroną powieści. Lebiediew po mistrzowsku operuje napięciem, ujawnia paradoksy pamięci, historii i zapomnienia. Poetycka saga rodzinna rozwija się na tle krwawej historii dwóch totalitaryzmów, a czytelnik nieustannie konfrontowany jest z zawiłymi meandrami ludzkich losów i dramatów.

Bożena Witowicz, Nowe Książki.

Inne recenzje książki Dzieci Kronosa

K. Relacja z pewnych poszukiwań

Rzadko zdarzają się książki, które już na samym starcie rezygnują z wszelkiej intrygi, nieoczekiwanych zwrotów sytuacji i wszystkiego tego, co może utrzymać czytelnika w napięciu. A przynajmniej w napięciu sztucznie wywołanym, opartym na zabawie formą, nie zaś prawdzie. Bernardo Kuciński świadomie pozbawia się tych wszystkich atrybutów uwagi, by dać czytelnikowi jasny sygnał, że go takie tanie chwyty nie interesują. I już to pokazuje, że K. Relacja z pewnych poszukiwań jest książką wyjątkową.(...) Książka mimo pozornie prostej historii może być odczytywana na co najmniej kilku płaszczyznach. (...) To bardzo bolesna książka. Bardzo autentyczna i dobrze skomponowana. Ja wierzę Kucińskiemu. Wierzę w te wydarzenia i w głosy świadków. Wierzę w ból i smutek. Wierzę w wizję systemu, który nadal niszczy bezbronne istnienia. Właśnie dlatego K. Relacja z pewnych poszukiwań jest dla mnie jedną z najważniejszych książek wydanych w Polsce w 2019 roku.

Paweł Biegajski, Melancholia Codzienności. Więcej

Inne recenzje książki K. Relacja z pewnych poszukiwań

Belfast Noir

Najmroczniejszy noir z noir-ów. W końcu to Belfast.  Udanie sportretowane samo miasto, zarówno jego ścisłe centrum, jak i przedmieścia. Nawiązanie do tamtejszych napięć wynikających z trudnej, pełnej przemocy historii. Fajnie oddana irlandzkość, specyficzny klimat. No i język - potoczysty, soczysty, pełen wulgaryzmów (uzasadnionych). Co do samych opowiadań to trzeba przyznać, że nie ma tu ani jednego słabego tekstu. Hitem jest bezwzględnie tekst "Trupie kwiaty" Eoina McNamee i to głównie ze względu na formę. Cała fabuła została tu bowiem przedstawiona wyłącznie na podstawie obrazów z nagrań monitoringu, kamer przemysłowych czy domowych nagrań wideo. Intrygujący, oryginalny i trafiony to zabieg. Podczytujcie krótkie opowiadania z tomu "Belfast Noir". Satysfakcja gwarantowana.

Mikołaj Marszycki, natemat.pl. Więcej

Inne recenzje książki Belfast Noir

Teoria pandy

Lektura pozostawiająca po sobie ślad. Filozoficzna, przewrotna, inteligentna i manipulująca czytelnikiem. Coś zdecydowanie innego, oryginalnego i ukazującego mrok egzystencji w niebanalnych kontekstach.

Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem.blogspot.com. Więcej

Inne recenzje książki Teoria pandy

Stanie płatne

Stanie płatne to niebywale inteligentna książka o tym, ile mrocznych aspektów kryją w sobie globalizacja, hedonizm oraz nihilizm XXI wieku oraz polityczna poprawność każąca odwracać wzrok od tego, co niewygodne. To też narracja o tym, że lata kolonizacji francuskiej wciąż na nowo odbijają się na kształcie społeczeństwa, na nowo antagonizują i wciąż utrzymują w sile tę bolesną dychotomię wyznaczoną kolorem skóry danego człowieka.

Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem.blogspot.com. Więcej

Inne recenzje książki Stanie płatne

Granica zapomnienia

Spoglądając z perspektywy trzeciego pokolenia, Lebiediew nie walczy o tzw. prawdę historyczną (bo ta jest znana), ale o winę i jej oddziaływanie w kontekście kwestii nieciągłości doświadczenia pamięci narodu, rozziewu pomiędzy pamięcią historyczną indywidualną i zbiorową, zadając przy okazji pytanie o tożsamość narodu, który dobrowolnie pozbawia się własnej tożsamości.

Aleksandra Maria Zywert, Przegląd Rusycystyczny. Więcej

Inne recenzje książki Granica zapomnienia

Bruksela Noir

Redaktorem tomu brukselskiego jest Michele Dufranne ("specjalista od dzieł w złym guście") i już jego wstęp zapowiada książkę bardzo dobrą. Otwiera przed nami Brukselę kosmopolityczną, wielojęzyczną, wielkomiejską i wiejską, flamandzką i frankofońską, intelektualną i drobnomieszczańską, zawsze rozbawioną i wiecznie pełną obaw. Przez miasto poprowadzi nas brawurowo trzynastu pisarzy, wszyscy na stałe mieszkający w stolicy zjednoczonej Europy. Kilka cech tomu brukselskiego jest bardzo wyraźnych. Po pierwsze autorzy swobodnie i z wielką inwencją potraktowali owo "noir". Da się je oczywiście przypisać do każdego opowiadania, czy to będzie ponura postapokaliptyczna sf, sowizdrzalskie marzenie senne brukselczyka, ciężka społeczna proza antyrasistowska, czy filozoficzna przypowieść oparta na tezach René Girarda. To szaleństwo tematyczne kupiło mnie całkowicie. Jest w nim wolność, szczerość i brak respektu dla utartych ścieżek. Fascynujący jest kosmopolityzm miasta, obecny zarówno w konkretach: bohaterami będą tu czarny Ekwadorczyk, belgijski Turek, koreańska studentka, udający Żyda Libańczyk, francuska trzpiotka, belgijski król i angolska krawcowa, jak i w pełnej absorpcji przez autorów tematów, które ich fascynują. Nie mam wątpliwości co do faktu, że opowiadania w tomie są znakomite (Doke, de Béco, Görgün, Zamora - to autorzy, których chętnie poczytałabym więcej, ale ktoś inny mógłby sobie stworzyć całkiem inny zestaw nazwisk).

Agnieszka Ardanowska, Statek głupców. Więcej

Inne recenzje książki Bruksela Noir

Arab Jazz

Arab Jazz pochłania czytelnika od pierwszych wersów lub koranicznych wersetów, które owijając się wokół paryskich uliczek zamieszkałych przez Arabów i żydów, przez swoją ich kulturową odmienność lub czasem skrajność, ortodoksyjność albo fundamentalizm wyznaczają kierunek, w jakim podążają paryskie dzielnice, ich mieszkańcy i sama Francja. (...) Wiele zdań w książce są jak wciśnięty przycisk automatu dla osoby, która wrosła w tkankę Paryża. Autor nakreśla otoczenie zaczynając od Baudleaire'a, tworzącego Kwiaty zła i epitafium w formie Paryskiego spleenu, czyli amoralności prowadzących do czarnych stron kryminałów. Jak wskazówki, drogowskazy, wspaniale oddaje czar Paryża.

Adam Lech Janowski, Nasze Strony. Więcej

Inne recenzje książki Arab Jazz

Rosso Istanbul

Özpetek to artysta osobny, charakterystyczny i cholernie dobry. Fantastyczny obserwator opowiadający o kobietach i o miłości bez skrótów i uproszczeń. Momenty, które wybiera zazwyczaj należą do tych trudniejszych (żeby nie powiedzieć przełomowych). Nie ma jednak niespodziewanych okoliczności i plątania akcji na siłę, dlatego w jego filmy się po prostu wchodzi jakkolwiek głupio to brzmi... Te trzęsienia ziemi, które oglądamy (o których czytamy) mogą zdarzyć się nam. Początkowo myślałam, że moment, w którym spotykamy się z bohaterami jest jakby chwilą próby. Ale to chyba nie jest właściwa interpretacja; myślę, że Özpetek pokazuje, co się dzieje, kiedy kochamy i jak wygląda świat, w którym siłą nadrzędną jest miłość.

Monika Stocka, literyjakkwiaty.wordpress.com. Więcej

Inne recenzje książki Rosso Istanbul

Petersburg Noir

Autorzy są niczym wysłannicy Dziadka do orzechów, którzy przebierając słowami, niczym palcami na flecie, czarującą melodią słowa kuszą, wabią i wciągają czytelnika w głąb Petersburga, ukazując jego hipnotyzujące mrocznością piękno.

Maria Akida, clevera.blox.pl. Więcej

Inne recenzje książki Petersburg Noir

Łowca larw

Amir Tadż As-Sirr opowiada o życiu w państwie terroru i powszechnej inwigilacji w sposób przewrotny, miejscami zabawny, intrygująco i metaforycznie.(...) Na poziomie słów toczy się tutaj spór o sprawy fundamentalne.

Bernadetta Darska, bernadettadarska.blog.onet.pl. Więcej

Inne recenzje książki Łowca larw

Tel Awiw Noir

Synergia twórcza w książce "Tel Awiw Noir" jest świadectwem fantastycznego potencjału izraelskiej krótkiej prozy. Podczas lektury natkniemy się na błyskotliwe i łamiące konwencje opowiadania, w których pobrzmiewa echo żydowskiego mistycyzmu. Jest to literacka podróż znacznie dalej, niż tylko do granic bliskowschodniej metropolii.

Ula Rybicka, Chidusz. Więcej

Inne recenzje książki Tel Awiw Noir

Zapiski żołnierza

to o czym dziś piszę to zupełnie inny kaliber. To książka bez półki albo książka wszystkich półek, sama nie wiem, gdzie lepiej pasuje. Wszystko jest w opisach postaci. I w kresce. Najtrudniejsza wiadomość jest zaszyfrowana między linijkami dla ośmioletniej podświadomości. Dla oczu zostały przepiękne rysunki, błyskotliwe króciutkie komentarze. Nie da się powiedzieć nic więcej, bo to małe dzieło sztuki jest tak misternie i przepięknie skonstruowane, że mam wrażenie, że z każdym słowem zaginam mu rogi i odejmuję urody. Przepięknie wydane, z obfitym komentarzem na koniec, chwyta za serce i wprawia w zachwyt. Przyniosłam książeczkę do pracy i oglądaliśmy ją z namaszczeniem niemal, zapowietrzeni jej urodą...

Monika Stocka, literyjakkwiaty.wordpress.com. Więcej

Inne recenzje książki Zapiski żołnierza

Gdzie ja jestem w tej historii?

Kusturica urodził się w '54 roku, ale kiedy go czytałam, miałam takie wrażenie, jakbym słuchała opowieści dobrego kumpla. Jakbym z kumplem siedziała przy jakiejś fajnej śliwowicy albo przy dobrym winie, a nawet z przyjacielem, z kimś, kogo doskonale znam.

Dagmara Chojnacka, Polskie Radio Wrocław. Więcej

Inne recenzje książki Gdzie ja jestem w tej historii?

Barcelona Noir

DLA TEGO, KTO ZSZEDŁ W BARCELONIE z turystycznej ścieżki i wie, że ta metropolia potrafi zaskoczyć, to książka idealna. (...) Naznaczony obsesjami, rasizmem, zemstą i krzywdą portret miasta, jaki wyłania się z tekstów pisarzy związanych z Barceloną, może przerażać - jednak na tym polega hipnotyzujący urok czarnego kryminału.

Piotr Kofta, Wprost. Więcej

Inne recenzje książki Barcelona Noir

Urodzony w ZSRR

Ernu unikając jednoznacznych ocen systemu, w którym dorastał, wspomina to, co jego życie duchowe, osobiste i intelektualne temu ustrojowi zawdzięcza. W tym tkwi zarówno atrakcyjność książki jak i jej kontrowersyjność.

Aleksandra Berkieta, Nowe Książki. Więcej

Inne recenzje książki Urodzony w ZSRR

Jak się ma twój ból?

Śmiałam się! Świetnie się bawiłam, obserwując mistrzowsko precyzyjną żonglerkę autora czarnym humorem. Aptecznym dawkowaniem go niczym lekarstwo, w małych porcjach, ale często, by skuteczniej zadziałało, by zwiększyło kontrast absurdu. (...) Delektowałam się jak turpistka każdym fragmentem tej opowieści gęsto utkanej z niezwykle adekwatnych metafor, idealnie trafnych przenośni, diabelnie inteligentnych porównań, zjadliwych ripost w toczonych rozmowach, celnych wniosków kończących monologi i zaskakujących, bolesnych niespodzianek uderzających otwartą dłonią prosto w roześmianą twarz.

Maria Akida, clevera.blox.pl. Więcej

Inne recenzje książki Jak się ma twój ból?

Problemski Hotel

Ta powieść jest pełna językowej złości. (...) Problemski Hotel to pełna czarnego humoru powieść z elementami reportażu, której narratorem jest jeden z azylantów w belgijskim ośrodku dla uchodźców. To fotoreporter z bliżej nieokreślonego państwa Złutopia. - Ta postać była potrzebna Verhulstowi jako swego rodzaju kamera z założonym filtrem ironii, sarkazmu, czasem cynizmu. Narrator nie mówi o ludziach w ośrodku jako o pokrzywdzonych biedakach, tylko po prostu o ludziach.

Piotr Kofta, Polskie Radio. Więcej

Inne recenzje książki Problemski Hotel

Meksyk Noir

Nie oczekujcie klasycznej nowelistyki kryminalnej - Meksykanie lubią odważne eksperymenty. Brutalność łączy się tu z poezją.

Piotr Kofta, Wprost. Więcej

Inne recenzje książki Meksyk Noir

DuchLess. Opowieść o nieprawdziwym człowieku

Nad bestsellerowym - dwa miliony egzemplarzy sprzedanych w Rosji - debiutem Siergieja Minajewa (ur. w 1975 r.) warto się pochylić. Z paru przynajmniej powodów. Po pierwsze, DuchLess rozgrywa się w zdemoralizowanym Putinowskim królestwie nafty i gazu, ukazując w krzywym zwierciadle tamtejsze sposoby robienia biznesu - mówiąc oględnie, z dużą ilością smaru. Po drugie, Minajew pisze serio: to nie pastisz, operetka, parodia, lecz całkiem szczery monolog człowieka zdesperowanego, miotającego się z nienawiści do świata i samego siebie. Po trzecie wreszcie, Minajew nie jest grzecznym chłopcem - dostaje się tu ogniem ciągłym z rozgrzanego do białości kałasza wszystkim, którzy (zdaniem narratora) zasłużyli sobie na gorzkie słowa: lanserom, gwiazdorom, nieudacznikom, moskwianom, petersburżanom i wieśniakom, skorumpowanym urzędnikom, pustym i występnym kobietom, przedsiębiorcom wszystkich szczebli, oszustom i uczciwym po równo.

Piotr Kofta, Dziennik Gazeta Prawna. Więcej

Inne recenzje książki DuchLess. Opowieść o nieprawdziwym człowieku

Życie seksualne muzułmanina w Paryżu

"Życie seksualne..." z początku czyta się jak opowieść o formach wykluczenia innych niż brak pracy, pieniędzy i dóbr, o tym, jak ważny jest kapitał kulturowy i społeczny (...). Następnie czytelnik odkrywa opis tego, jak człowiek dokonuje samowykluczenia, uwewnętrzniając stereotypy, które go określają. (...) Wreszcie gdzieś pod powierzchnią fabuły rysuje się ostatni, najciekawszy aspekt książki. (...) Basile nieustannie walczy o to, by historia jego życia nie była pisana przez nadopiekuńczą matkę, brata fundamentalistę, chciwe kandydatki na żonę czy też wszechwładną narratorkę. Wynik tej walki zadecyduje o tym, czy będzie mógł w końcu opowiedzieć siebie, czy też...będzie opowiadanym.

Marta Natalia Wróblewska, Przekrój. Więcej

Inne recenzje książki Życie seksualne muzułmanina w Paryżu

Moskwa Noir

Z książki wyłania się piekielny portret metropolii, w której upadek ze szczytu na dno możliwy jest w ciągu paru godzin, w codzienności toczy się krwawa, desperacka gra o życie.

Piotr Kofta, Wprost.

Inne recenzje książki Moskwa Noir

Adibas

Proza Burczuladze momentami bawi, często szokuje, a przede wszystkim pokazuje Gruzję od mniej znanej strony.

Krzysztof Cieślik, Polityka. Więcej

Inne recenzje książki Adibas

Świadek

To jedna z tych książek, które każdy powinien przeczytać. Przeczytać i nigdy nie zapomnieć.

Małgorzata Mikos, nakanapie.pl. Więcej

Inne recenzje książki Świadek

Minotaur

Audycja "Moje Książki" w pr. I PR

Magdalena Mikołajczuk, Polskie Radio. Więcej

Inne recenzje książki Minotaur

Kobiety bez mężczyzn

Lubię konkret, krzywię się na realizm magiczny, unikam mistyki, a gdy sie dowiaduję, że bohaterka ma zamienić, się w drzewo, uciekam, gdzie pieprz rośnie. Przeważnie. Bo czasem daję się uwieść. Tak było tym razem.

Aleksandra Boćkowska, Elle.

Inne recenzje książki Kobiety bez mężczyzn

Siedem grzechów kubańskich

Yoss doskonale łączy humor i powagę, lekkość formy i doniosłość treści. (...) Kubańczyk daje się poznać jako wyczulony na absurd i fałsz niezwykle wprawny pisarz i baczny obserwator rzeczywistości w jej rozmaitych wymiarach. Rzecz bardzo dobrze napisana, z rozmysłem politycznie niepoprawna, a do tego bardzo zabawna.

Magazyn Literacki KSIĄŻKI. Więcej

Inne recenzje książki Siedem grzechów kubańskich

Tajny agent Jaime Bunda

Świetna lektura - chciałoby się napisać, że na wakacje, ale byłoby to krzywdzące dla tego wartkiego, narracyjnie zaskakującego i intrygującego egzotyka kryminału, który do czytania nadaje się o każdej porze roku. (...) Książkę czyta się jednym tchem dzięki poczuciu humoru autora i bogactwu krwistych postaci drugiego i trzeciego planu (...) Znakomity styl pisarza i jego ciepły stosunek do bohaterów sprawiają, że trudno nam się z nimi rozstać...

Anna Kilian, Życie Warszawy. Więcej

Inne recenzje książki Tajny agent Jaime Bunda


Strona główna | Tytuły | Zapowiedzi | Autorzy | Kup książkę | O nas | Konto bankowe | Kontakt

Claroscuro jest członkiem grupy Świadomi Wydawcy

© 2026 Wydawnictwo Claroscuro