I wyróżnienie w Konkursie Warszawa Noir: Przemytnik poezji (Sebastiano Giorgi)

Śledź Claroscuro na Facebooku

Zamów nasz Newsletter


Przemytnik poezji

- Ej ty!

- Kto ja?

- Tak, właśnie ty. Co to znaczy, że oferujesz wiersz za uśmiech?

- Dokładnie to, co jest napisane na kartce. Każdy kto do mnie podejdzie może wyciągnąć jeden ze zwinięych ruloników z koszyka, na wszystkich jest jakiś wiersz. Niektóre sam napisałem, ale większość to dzieła moich ulubionych poetów.

- A ty, co z tego masz?

- Proszę w zamian przynajmniej o uśmiech. Czasami dostaję coś pięknego, a czasami nic. Każdy daje to, co ma lub to, co może zaoferować. Niektórzy biorą karteczkę i nawet na mnie nie patrzą, nie wspominając o uśmiechu. Często dostaję jakieś drobne pieniądze. Czasami jednak zdarza się, że ktoś oferuję w zamian pozytywne emocje, które wzbogacają moją egzystencję.

- My też jesteśmy artystami ulicznymi, ja gram na gitarze a ona śpiewa. Jest ciężko, jesteśmy zmęczeni, ale nie możemy już wrócić do normalnego życia, ucieliśmy wszelkie kontakty z przeszłości. Od kilku miesięcy mieszkamy pod mostem...

- Zbliża się koniec lata, za chwilę będzie zimno, nie możecie tak dalej żyć.

- Wiem, mówiłem jej o tym wiele razy, ale Ania nie chce o tym słyszeć.

- Jeśli chcecie możemy połączyć siły i zatrzymać się gdzieś na Powiślu, żeby prezentować naszą sztukę.

- Spadaj! Cały czas słyszę tą samą historię! Zostaw nas w spokoju! - włączyła się do rozmowy Ania.

- Może chociaż weźmiecie wiersz?

- Nie potrzebujemy twoich żałosnych propozycji - dodała Ania

- A ja wylosuję sobie jeden, może stanie się inspiracją do kolejnej piosenki.

Znak porozumienia między gitarzystą a przemytnikiem poezji zakończył spotkanie, Ania oddaliła się od nich bez pożegnania.

Następnego ranka słońce mocno ogrzewało Plac Zbawiciela.

- Ej ty dasz mi jakiś wiersz? Potrzebuję dzisiaj inspiracji do pracy. W zamian możesz napić się kawy w moim barze.

- Chętnie!

Aromat świeżo mielonej kawy przyjemnie otulił wnetrze baru, w tle słychać wiadomości. Wzdłuż Wisły odnaleziono zwłoki Ani K. - Od dłuższego czasu - recytował głos dziennikarza - kobieta tułała się po mieście razem ze swoim partnerem gitarzystą, po którym ślad zaginął.

"Poezje-

tylko co to takiego poezja.

Niejedna chwiejna odpowiedź

na to pytanie już padła.

A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego

jak zbawiennej poręczy."

Niektórzy lubią poezję, Wisława Szymborska

Strona główna | Tytuły | Zapowiedzi | Autorzy | Kup książkę | O nas | Kontakt

© 2017 Claroscuro Sp. z o.o.